BDSM

Pan i niewolnica

Opowiadanie dedykuję mojemu kochanemu Panu, który jest dla mnie inspiracją.

Mała

...Połóż się kochanie o tak dobrze. Dzisiaj będę dla Ciebie bardzo dobry haha. Wyjątkowo. Ty zwykła pierdolona szmato Uwielbiam tak do Ciebie mówić, bo wiem, że Cię to podnieca Moja Mała, ale cudownie wyglądasz tak leżąc Masz śliczną dupkę a jeszcze ładniej wygląda w tych czarnych koronkowych majteczkach Podobają Ci się? - Tak Panie - Dobrze, że nie zapomniałaś jak zwracać się do mnie. Nieważne Teraz zdejmę Ci te majteczki zębami. O tak. Czujesz jak ściągam, mmmm, cudownie ześlizgują się po udach.

Wujek mój Pan cz. 2

Wreszcie wujek obudził się, wyjął z mordy Tomka bokserki założył na siebie. Jego 21 centymetrowa pała stała, więc było to utrudnione. Wpakował więc swemu gościowi do ust i spuścił się dwa razy. Założył potem obcisłą białą koszulkę z plamami od potu, skarpetki i śmierdzące gnojem spodnie.
- Idę zjeść śniadanie, potem wrócę po ciebie psie i się zabawimy.

Wujek mój Pan cz. 1

Był koniec wakacji i Tomek miał jechać na tydzień na wieś do wujka i ciotki by odpocząć od miasta. Po tygodniu miał pojechać na prawdziwe wakacje do Grecji. Okazało się, że ciotki nie będzie, bo jedzie do sanatorium. Jego rodzina była dość młoda - wujek miał 38 lat, a ciotka 36. On sam skończył pierwszą klasę liceum. Gdy przyjechał, wujek był w polu. Wszedł do domu. Był on nie duży, ale ładnie urządzony. Wszedł do gościnnego pokoju i rozpakował swoje rzeczy. Następnie wyszedł na podwórko rozejrzeć się. Była stodoła, chlew dla świń i buda.

Moje wspomnienia

Zadzwoniłem dzwonkiem do bramy. Serce biło mi bardzo mocno, byłem przerażony i jednocześnie podniecony faktem oczekiwania przed bramą OWK. Po jakiś 2 minutach usłyszałem kroki, zamek zazgrzytał metalicznym dźwiękiem, drzwi otworzyły się i ujrzałem piękną kobietę. Ubrana była w skórzany uniform i długie buty na wysokim obcasie. Blond piękność miała około 25 lat i 175 wzrostu, miała figurę modelki.

Mariola, och Mariola

W ubiegłym roku przed świętami Bożego Narodzenia poznałem na czacie dziewczynę z miasta Radomia. Fajnie nam się bajerzyło i w sumie po niecałym tygodniu przyjechała ona do mojego miasta Jeleniej Góry. Nie przyjechała jednak specjalnie dla mnie, a dlatego, że miała w J.G. znajomych i u nich spędzała Sylwestra i Nowy Rok. Znała mój adres i 2 lub 3 stycznia po wcześniejszym ustawieniu się, odwiedziła mnie z opcją pozostania na kilka dni u mnie, a jeśli nie u mnie, to u swoich znajomych i też moglibyśmy się spotykać, gdyby okazało się, że nie tylko na necie tak dobrze szła nam bajera.

Moi

Wszystko zaczęło się wczesnym latem roku 1790. Planowali z mężem... W zasadzie jej mąż planował kolejną wyprawę. Wiedziała, że wyprawa tak jak poprzednie będzie długa i na pewno zobaczą wiele nowych fascynujących miejsc. Tym razem to miała być Afryka.

Przyjaciółka

Byliśmy przyjaciółmi już od dobrych 4 lat... Zaprzyjaźniliśmy się w drugiej klasie liceum i do tej pory (5 lat) byliśmy jak brat i siostra - wszystko robiliśmy razem. Wszystko oprócz spraw damsko męskich... Było to o tyle dziwne, że oboje mamy powodzenie - nikt nie chciał nam uwierzyć, że my ze sobą nigdy nic nie zrobiliśmy...

Zabawa w dom

Jeszcze parę lat temu nie wiedziałam, że jestem do takich rzeczy zdolna. Grzeczne ułożone dziecko, aż pewnego razu w dzień moich 18 urodzin koleżanka pokazała mi stronę o BDSM, zaciekawiła mnie i poruszyła we mnie nieznane pragnienia. Weszłam na czata i poznałam Artura. Rozmawialiśmy, rozmawialiśmy, zaproponował mi spotkanie BDSM w jego mieszkaniu. Nie wiedziałam o nim nic oprócz tego, że mieszka w Szczecinie i ma 30 lat. On zresztą też dużo o mnie nie wiedział. Umówiliśmy się na sobotę, bo to jedyny dzień, kiedy nie byliśmy zajęci.

Z pamietnika Suni

Była sobota, znając mój gust dostałam polecenie pojechania na ‘szaber plac’ i wybrania czegoś bardziej stosownego do roli "głupiej idiotki". On żeby mieć pewność, że kupię "właściwe" ciuchy pojechał ze mną. Wróciliśmy do domu On wybrał z reklamówki to, co miałam ubrać i dostałam 3 godziny na przygotowanie się. On w tym czasie pojechał jeszcze na zakupy. Zgodnie z jego życzeniem udałam się do zakładu kosmetycznego zrobić sobie trwałą oraz na jego żądanie długie czerwone tipsy.

Wyjazd do "N"

Przyjeżdżasz ze mną do 'N'.
Jednak po drodze już się Tobą w znacznym stopniu zaopiekowałem. Na pierwszym postoju, (gdzieś na leśnej drodze) założyłem Ci obrożę i przywiązałem do niej powiązane na plecach ręce.

Suka Paulina

Telefon zadzwonił około drugiej w południe, odebrałem po 3 sygnałach.
- Tak?
- Tu Paulina, mam ochotę na Ciebie kotku może dziś po 19tej spotkamy się na parkingu?
- Jestem zajęty, zadzwoń jutro -odparłem sucho.
- Proszę, będę robić co tylko wymyślisz, tylko się spotkajmy!! -jej głos był prawie bliski płaczu.
- Zrobisz co wymyśle, hmmm, oki, bądź na parkingu o 19-tej w samym płaszczu i kozakach, tych czarnych ze srebrnymi ćwiekami -odparłem bez wyrazu.
- Ale jak to bez ubrania? Jest zimno.

Brutalny Szef

Pojutrze miał odbyć się mój ślub z Ewą. Kochałem ją tak bardzo. Miała ciemne włosy, piwne oczy i śniadą cerę. I miała poczucie humoru. Nie wiem, dlaczego pozwalałem jej szefowi na takie zachowanie, ale podświadomie godziłem się na sposób, w jaki ją traktował. A traktował ją bardzo surowo. Opowiem wam teraz tylko fragment historii mojej żony dotyczący okresu naszego związku, podczas gdy została ona asystentką dyrektora w jednej z najbardziej znanych i prestiżowych firm w kraju...

Pies Pani Kasi

Był piątkowy październikowy wieczór. Od jakiegoś czasu czekałem na przyjazd PANI KASI. Poznałem Ją dzień wcześniej na czacie. Była godzina ok. 23. Usłyszałem dzwonek do drzwi, który wypełnił każdy zakamarek ciemnego mieszkania. Podbiegłem szybko otworzyć. W drzwiach stała moja PANI. Była to kobieta lat 34, blondynka o zielonych oczach. Jej spojrzenie było chłodne i wrogie. Ubrana była w czarne kozaki, spodnie dżinsowe i jasną bluzeczkę. Wszystko okryte było czarną skórą.

40 kroków cz. 3

...umyłem i wytarłem się, patrzyła na mnie z pogardą. Chyba najwiekszą męką dla mężczyzny jest jego bezsilność, wiem, że gdyby tego chciała mogłaby mi zrobić krzywdę. I właśnie świadomość bezsilności w mojej psychice pustoszyła męskie ego, poza tym wiedziałem, że niefortunny ruch z mojej strony skończyłby się karą cielesną... "od dziś zaczniemy Twoją Naturalizacje" -powiedziała, wyjęła z foliowej siatki rajstopy, majteczki i stanik.... oniemiałem.... "będziesz się uczyć chłopczyku". Opierałem się, pomyślałem zagram na czas, zacząłem udawać, że wycieram się jeszcze.

40 kroków cz. 2

Dni mijały, pamięć zawodziła mnie coraz bardziej, więzienie to strasznie na mnie działało. Pani doktor i jej więziony duży chłopiec, ona ok. 158 cm jakieś 52kg wagi długie blond włosy zagęszczone, pięknie ułożone, makijaż ostry a jednocześnie intuicyjnie dopasowany do ubioru, na który składały się żakieciki płaszczyki ,biżuteria ,tipsy i szpilki zawsze z metalowym obcasem. Świetnie je pamiętam jak popychała tackę z jedzeniem właśnie nimi i ten zapach Coco Chanell Madmuaselle.

40 kroków cz. 1

...w dzień ten obudziłem się wyjątkowo wyspany, pewnie moja Pani zwiększyła dawkę narkotyku jakim byłem karmiony, na stoliczku leżał list z instrukcjami "....umyjemy Cie kochana, potem grzecznie ubierzesz się w ciuszki które wybrałam dla Ciebie, gdy ponownie przyjde nałożysz sobie na głowe skórzaną maskę, podejdziesz do kraty i odwrócisz się. Założe Ci kłódeczkę byś nie zdejmował jej przez cały czas Sabatu ....dziś wspólnie wychodzimy ..nie cieszysz się ?. Tak sie też stało.

Submission cz. 2

Kiedy się obudził już nie był przywiązany do szafki. Stopy miał swobodne, ale ręce wciąż były skute na plecach. Z zażenowaniem stwierdził że leży w kałuży własnego moczu. Najbardziej jednak dokuczał mu głód, nie jadł w końcu...sam już nie wiedział ile. Gardło miał wyschnięte na wiór. Niepewnie usiadł. Pewnym utrudnieniem był łańcuch przyczepiony do obroży. Wciąż było bardzo zimno. Nagle rozległ się zgrzyt otwieranych drzwi. Spiął się wewnętrznie. Błysnęło światło i ujrzał rysującą się na tle ściany nienaganną sylwetkę Anny.

Moje realne spotkania z Realnymi Paniami

Moje pierwsze spotkanie z realną Panią wynikło dość niespodziewanie. Pojechałem na zjazd integracyjny organizowany przez moje studia podyplomowe w małej miejscowości nad morzem niedaleko Kołobrzegu. Po głowie plątały mi się rozmaite myśli. Głównie o tym ,że chciałbym tu i teraz paść do stópek surowej i władczej Pani.

Submission cz. 1

Było dosyć późno, w dodatku lało jak z cebra. Nie była to pogoda, w którą ktokolwiek chciałby się znaleźć poza domem, ale nie miał wyboru. Samochód miał spędzić w warsztacie jeszcze kilka dni, a ostatni autobus dawno pojechał. Musiał wracać na piechotę. Przyśpieszył kroku. Lodowaty wiatr wciskał się wszędzie, na szczęście miał dosyć blisko. Tylko trzy przystanki. Przez strugi wody dostrzegł wiatę, przyśpieszył jeszcze bardziej by szybko znaleźć się pod daszkiem. Wyciągnął papierosa i chciwie zaciągnął się dymem.

Dzień niewolnika

Ściągam majtki, gładzę się po kakaowej dziurce, biorę z szafki wazelinę, smaruje delikatnie cały odbyt i wkładam sobie wielkiego sztucznego kutasa. Czuje jak mnie rozrywa od środka. Jak cudownie! Wkładam jeszcze głębiej, wchodzi coraz głębiej, jak cudownie boli. Nagle zjawia się moja Pani i widzi co ja robię. Ma nietęgą minę, widzę że będę miał kłopoty, aż strach myśleć co teraz będzie.
-Co Ty szczylu tutaj robisz? Miałeś sprzątnąć moją osobistą toaletę, chodź za mną - zobaczymy czy dałeś sobie radę jak Ci kazałam.

Ściany pochwy są pofałdowane

Przyszedłem koło 17, po całym dniu pracy. W drzwiach podała mi pantofle. Czekała pod drzwiami, gdy usłyszała samochód przed blokiem. Tak ją nauczyłem już dawno.
Odebrała ode mnie teczkę i zdjęła mi płaszcz. Spojrzałem krytycznie na jej ubiór. Rozkazałem jej przed miesiącem, że codziennie ma być ubrana inaczej, tak, żeby choć trochę mnie podnieciła przy drzwiach. Inaczej przez resztę dnia będę zły i kara będzie dotkliwa.

Lady D i jej Niewolnik cz. 2

Za oknem panowała już ciemność i ciągle padał deszcz gdy Lady D. obudziła się. W jej dłoni nadal tkwił łańcuszek odchodzący od obroży jej Niewolnika. Jego twarz była skierowana w kierunku jej stóp sprawiając wrażenie jakby zasnął całując jej stopy. Spokojnie zamykając oczy powoli popadała w głęboki sen.

Lady D i jej Niewolnik cz. 1

Deszczowe,wiosenne południe...W niewielkim pokoju na poddaszu panował juz półmrok.Ogarnięta żądzą zemsty Lady D.czekała na swojego Niewolnika. Jej głowę przeszywała tylko jedna myśl: "zrobić z nim co tylko się zamarzy,bez możliwości jego sprzeciwu". Wszedł do pokoju...na łóżku, obok Lady D. leżały już przygotowane wcześniej gadżety. Usiadł obok niej. W jej myślach zagotowało się. Patrzac na Niego coraz bardziej pragnęła ujrzeć Go na kolanach, błagającego o litość.

Meeting Su

Nawet sięgając pamięcią w bardzo odległe czasy mojego dzieciństwa, nie pamiętam abym kiedykolwiek był taki szczęśliwy. To nieprawdopodobne uczucie przenika mnie do głębi i upaja ekstatycznym spokojem, jakiego doświadczyć może tylko człowiek syty i dopieszczony.
Spoczywam sobie nagi i odprężony, z głową wspartą na brzuszku pięknej kobiety. Ona też jest naga.
Spogląda na mnie z uśmiechem, doskonale rozumiejąc mój stan ducha. To moja żona.

Strony

Subscribe to RSS - BDSM