BDSM

Pan i niewolnica

Opowiadanie dedykuję mojemu kochanemu Panu, który jest dla mnie inspiracją.

"Lie to me" - wizyta w kościele by Margot

- So lie to me
But do it with sincerity
Make me listen
Just for a minute
Make me think
There's some truth in it -

Kara dla Margot

Moja suka była niegrzeczna... bardzo! Doprowadziła mnie do wściekłości... Wyprowadziła z równowagi... złamała prawo nadane jej przez Pana...
Kara była z góry przesądzona. Wiedziała, że czeka ją nieodwołalnie... że będzie musiała przez to przejść.. że to jedyna droga dla niej.. jedyna możliwość pokuty, jedyny sposób na zyskanie przebaczenia..
Przyjechała przed wyznaczoną datą... tak jak kazałem była bez bielizny... Spódnica do kolan, biała - wręcz biurowa - bluzeczka, szpilki...

Margot i Młoda

W końcu się spotkaliśmy nasza dwójka (Margot, ja) i ona - Młoda.
Pierwszy raz spotkaliśmy się - bo gdzieżby indziej - na blogu. Już wtedy kazałem Margot prowadzić zapiski. Młoda zapytała ją, jak to jest być suką, być posiadaną przez kogoś, być całkowicie oddaną... Dowiedziałem się, o tym tego samego dnia - i tak się potoczyło... cybersex na GG, długie rozmowy przez telefon i w końcu... przyjechała. Mieliśmy do wyboru hotel lub doskonale znane i mi i Margot moje mieszkanie.

Margot - pierwsze spotkanie

Między suką a Panem tworzy się specyficzna więź... uzależnienie. Oddanie i władczość, które bez siebie nie mogą istnieć, ta nić łączy dwoje ludzi niewidzialnymi więzami i albo pozwala na spełnianie marzeń albo krepuje i unieruchamia.
Margot jeszcze o tym nie wiedziała umawiając się ze mną... ale wiedziałem, że poczuje to już niedługo. Wiedziałem, że będzie spełniać wszystkie moje zachcianki a ja będę się starał wydawać jej takie polecenia, które sprawią jej przyjemność... a mi zafundują erotyczną, odczuwalną wręcz fizycznie satysfakcję.

Bardzo Dziwna Sytuacja Miłosna

BDSM - Bardzo Dziwna Sytuacja Miłosna...
Hahahaha.. Opowiem Wam dziś o moich początkach w Dominacji.
Jak zwykle w takich sytuacjach - zdarzyło się to przypadkiem.. chyba. Możliwe, że ona miała na to ochotę i plan.. ale dla mnie było to spontaniczne i naturalne.

Margot na zakupach

Miesiąc od naszego pierwszego kontaktu, od pierwszej lekcji posłuszeństwa.
Margot moja suka.. tego dnia stała się pełnoprawną Suką.
Jest już dobrze wychowana.. widać piętno tresury. Spotykamy się w jednym celu.. ona myśli, że będzie to kolejna lekcja uległości, oddania i kolejny seks. Dziś spodziewa się jednej z najtrudniejszych lekcji - służby publicznej. Wiedziała, że jedziemy do galerii handlowej.

Margot uczy sie bólu

Sobota z moją niewolnicą.. Wszystko przygotowane.. wiedziałem co będzie robić.. jak będzie reagowała i kiedy będzie nam obojgu dobrze. Nie jestem zwolennikiem sprawiania bólu.. niepotrzebnego bólu.. robię to tylko po to, żeby czegoś nauczyć moją sukę..

Weronika & Jerry fantazja na cztery ręce

Pierwszy kontakt - randki internetowe - mijamy się na spotkaniu.. ona i ja.. spóźnieni, nie do końca przekonani, że tego chcemy.. nie dość wytrwali..
Minęło pół roku. Kolejne spotkanie w portalu randkowym.. Ona jest już w ciąży, ja z Anką... Spotkaliśmy się kilka razy. Pierwszy raz - moje spóźnienie wielogodzinne, zaskoczyła mnie tym, że czekała..

Mała

...Połóż się kochanie o tak dobrze. Dzisiaj będę dla Ciebie bardzo dobry haha. Wyjątkowo. Ty zwykła pierdolona szmato Uwielbiam tak do Ciebie mówić, bo wiem, że Cię to podnieca Moja Mała, ale cudownie wyglądasz tak leżąc Masz śliczną dupkę a jeszcze ładniej wygląda w tych czarnych koronkowych majteczkach Podobają Ci się? - Tak Panie - Dobrze, że nie zapomniałaś jak zwracać się do mnie. Nieważne Teraz zdejmę Ci te majteczki zębami. O tak. Czujesz jak ściągam, mmmm, cudownie ześlizgują się po udach.

Wujek mój Pan cz. 2

Wreszcie wujek obudził się, wyjął z mordy Tomka bokserki założył na siebie. Jego 21 centymetrowa pała stała, więc było to utrudnione. Wpakował więc swemu gościowi do ust i spuścił się dwa razy. Założył potem obcisłą białą koszulkę z plamami od potu, skarpetki i śmierdzące gnojem spodnie.
- Idę zjeść śniadanie, potem wrócę po ciebie psie i się zabawimy.

Wujek mój Pan cz. 1

Był koniec wakacji i Tomek miał jechać na tydzień na wieś do wujka i ciotki by odpocząć od miasta. Po tygodniu miał pojechać na prawdziwe wakacje do Grecji. Okazało się, że ciotki nie będzie, bo jedzie do sanatorium. Jego rodzina była dość młoda - wujek miał 38 lat, a ciotka 36. On sam skończył pierwszą klasę liceum. Gdy przyjechał, wujek był w polu. Wszedł do domu. Był on nie duży, ale ładnie urządzony. Wszedł do gościnnego pokoju i rozpakował swoje rzeczy. Następnie wyszedł na podwórko rozejrzeć się. Była stodoła, chlew dla świń i buda.

Moje wspomnienia

Zadzwoniłem dzwonkiem do bramy. Serce biło mi bardzo mocno, byłem przerażony i jednocześnie podniecony faktem oczekiwania przed bramą OWK. Po jakiś 2 minutach usłyszałem kroki, zamek zazgrzytał metalicznym dźwiękiem, drzwi otworzyły się i ujrzałem piękną kobietę. Ubrana była w skórzany uniform i długie buty na wysokim obcasie. Blond piękność miała około 25 lat i 175 wzrostu, miała figurę modelki.

Mariola, och Mariola

W ubiegłym roku przed świętami Bożego Narodzenia poznałem na czacie dziewczynę z miasta Radomia. Fajnie nam się bajerzyło i w sumie po niecałym tygodniu przyjechała ona do mojego miasta Jeleniej Góry. Nie przyjechała jednak specjalnie dla mnie, a dlatego, że miała w J.G. znajomych i u nich spędzała Sylwestra i Nowy Rok. Znała mój adres i 2 lub 3 stycznia po wcześniejszym ustawieniu się, odwiedziła mnie z opcją pozostania na kilka dni u mnie, a jeśli nie u mnie, to u swoich znajomych i też moglibyśmy się spotykać, gdyby okazało się, że nie tylko na necie tak dobrze szła nam bajera.

Moi

Wszystko zaczęło się wczesnym latem roku 1790. Planowali z mężem... W zasadzie jej mąż planował kolejną wyprawę. Wiedziała, że wyprawa tak jak poprzednie będzie długa i na pewno zobaczą wiele nowych fascynujących miejsc. Tym razem to miała być Afryka.

Przyjaciółka

Byliśmy przyjaciółmi już od dobrych 4 lat... Zaprzyjaźniliśmy się w drugiej klasie liceum i do tej pory (5 lat) byliśmy jak brat i siostra - wszystko robiliśmy razem. Wszystko oprócz spraw damsko męskich... Było to o tyle dziwne, że oboje mamy powodzenie - nikt nie chciał nam uwierzyć, że my ze sobą nigdy nic nie zrobiliśmy...

Zabawa w dom

Jeszcze parę lat temu nie wiedziałam, że jestem do takich rzeczy zdolna. Grzeczne ułożone dziecko, aż pewnego razu w dzień moich 18 urodzin koleżanka pokazała mi stronę o BDSM, zaciekawiła mnie i poruszyła we mnie nieznane pragnienia. Weszłam na czata i poznałam Artura. Rozmawialiśmy, rozmawialiśmy, zaproponował mi spotkanie BDSM w jego mieszkaniu. Nie wiedziałam o nim nic oprócz tego, że mieszka w Szczecinie i ma 30 lat. On zresztą też dużo o mnie nie wiedział. Umówiliśmy się na sobotę, bo to jedyny dzień, kiedy nie byliśmy zajęci.

Z pamietnika Suni

Była sobota, znając mój gust dostałam polecenie pojechania na ‘szaber plac’ i wybrania czegoś bardziej stosownego do roli "głupiej idiotki". On żeby mieć pewność, że kupię "właściwe" ciuchy pojechał ze mną. Wróciliśmy do domu On wybrał z reklamówki to, co miałam ubrać i dostałam 3 godziny na przygotowanie się. On w tym czasie pojechał jeszcze na zakupy. Zgodnie z jego życzeniem udałam się do zakładu kosmetycznego zrobić sobie trwałą oraz na jego żądanie długie czerwone tipsy.

Wyjazd do "N"

Przyjeżdżasz ze mną do 'N'.
Jednak po drodze już się Tobą w znacznym stopniu zaopiekowałem. Na pierwszym postoju, (gdzieś na leśnej drodze) założyłem Ci obrożę i przywiązałem do niej powiązane na plecach ręce.

Suka Paulina

Telefon zadzwonił około drugiej w południe, odebrałem po 3 sygnałach.
- Tak?
- Tu Paulina, mam ochotę na Ciebie kotku może dziś po 19tej spotkamy się na parkingu?
- Jestem zajęty, zadzwoń jutro -odparłem sucho.
- Proszę, będę robić co tylko wymyślisz, tylko się spotkajmy!! -jej głos był prawie bliski płaczu.
- Zrobisz co wymyśle, hmmm, oki, bądź na parkingu o 19-tej w samym płaszczu i kozakach, tych czarnych ze srebrnymi ćwiekami -odparłem bez wyrazu.
- Ale jak to bez ubrania? Jest zimno.

Brutalny Szef

Pojutrze miał odbyć się mój ślub z Ewą. Kochałem ją tak bardzo. Miała ciemne włosy, piwne oczy i śniadą cerę. I miała poczucie humoru. Nie wiem, dlaczego pozwalałem jej szefowi na takie zachowanie, ale podświadomie godziłem się na sposób, w jaki ją traktował. A traktował ją bardzo surowo. Opowiem wam teraz tylko fragment historii mojej żony dotyczący okresu naszego związku, podczas gdy została ona asystentką dyrektora w jednej z najbardziej znanych i prestiżowych firm w kraju...

Pies Pani Kasi

Był piątkowy październikowy wieczór. Od jakiegoś czasu czekałem na przyjazd PANI KASI. Poznałem Ją dzień wcześniej na czacie. Była godzina ok. 23. Usłyszałem dzwonek do drzwi, który wypełnił każdy zakamarek ciemnego mieszkania. Podbiegłem szybko otworzyć. W drzwiach stała moja PANI. Była to kobieta lat 34, blondynka o zielonych oczach. Jej spojrzenie było chłodne i wrogie. Ubrana była w czarne kozaki, spodnie dżinsowe i jasną bluzeczkę. Wszystko okryte było czarną skórą.

40 kroków cz. 3

...umyłem i wytarłem się, patrzyła na mnie z pogardą. Chyba najwiekszą męką dla mężczyzny jest jego bezsilność, wiem, że gdyby tego chciała mogłaby mi zrobić krzywdę. I właśnie świadomość bezsilności w mojej psychice pustoszyła męskie ego, poza tym wiedziałem, że niefortunny ruch z mojej strony skończyłby się karą cielesną... "od dziś zaczniemy Twoją Naturalizacje" -powiedziała, wyjęła z foliowej siatki rajstopy, majteczki i stanik.... oniemiałem.... "będziesz się uczyć chłopczyku". Opierałem się, pomyślałem zagram na czas, zacząłem udawać, że wycieram się jeszcze.

40 kroków cz. 2

Dni mijały, pamięć zawodziła mnie coraz bardziej, więzienie to strasznie na mnie działało. Pani doktor i jej więziony duży chłopiec, ona ok. 158 cm jakieś 52kg wagi długie blond włosy zagęszczone, pięknie ułożone, makijaż ostry a jednocześnie intuicyjnie dopasowany do ubioru, na który składały się żakieciki płaszczyki ,biżuteria ,tipsy i szpilki zawsze z metalowym obcasem. Świetnie je pamiętam jak popychała tackę z jedzeniem właśnie nimi i ten zapach Coco Chanell Madmuaselle.

40 kroków cz. 1

...w dzień ten obudziłem się wyjątkowo wyspany, pewnie moja Pani zwiększyła dawkę narkotyku jakim byłem karmiony, na stoliczku leżał list z instrukcjami "....umyjemy Cie kochana, potem grzecznie ubierzesz się w ciuszki które wybrałam dla Ciebie, gdy ponownie przyjde nałożysz sobie na głowe skórzaną maskę, podejdziesz do kraty i odwrócisz się. Założe Ci kłódeczkę byś nie zdejmował jej przez cały czas Sabatu ....dziś wspólnie wychodzimy ..nie cieszysz się ?. Tak sie też stało.

Strony

Subscribe to RSS - BDSM