Grupowe

Santiago cz. 1

Temat: Nie zawsze elektrody są źródłem przyjemności i junta w Chile to o tym wie...

Kolonia

Pojechałem na kolonie w góry (Zakopane). W sumie było nas 32 w tym
17 dziewczyn. Jedna z dziewczyn bardzo mi się podobała i po
kilku dniach mogłem powiedzieć, że się w niej zakochałem. Pewnego
dnia wieczorem, po ciężkiej wyprawie w góry poszedłem do sali
gdzie znajdował się telewizor. Wtedy zobaczyłem, że siedzi tam
Sylwia (to ta dziewczyna, która mi się tak bardzo podobała).
Usiadłem obok niej, wtedy ona powiedziała do mnie, że po tym
spacerze bardzo śmierdzą jej skarpetki, ja jej odpowiedziałem, że

Chłosta, imbir i drugi Pan.

Dzwonek do drzwi wyrwał Igora z zamyslenia. Podszedł do drzwi i wpuścił do środka Urszulę. Na jego widok dziewczyna zwiesiła wzrok i nie odezwała się wcale.
- Witaj, suniu - Powiedział spokojnym wszak surowym tonem - Jesteś punktualna.
Urszula usmiechnęła się tylko niewinnie i dalej czekała na polecenia Pana.
Igor zaprowadził Ulę do pokoju i posadził na łóżku. Sam usiadł naprzeciwko - Wiesz, dlaczego Cię tu wezwałem. Zazwyczaj spotykamy się w środy i w weekend...

Moje pierwsze opowiadanie

Agnieszka wracała ze szkoły ok.18. Nagle zobaczyła za sobą 3 kolegów ze szkoły, nie licząc nauczyciela od historii, który szedł z kolegami.
Nagle złapał ją nauczyciel.
-No Aga jeśli chcesz u mnie 6 to wystarczy szybki numerek - powiedział i zaczął się śmiać.
-Proszę mnie zostawić - płakała Agnieszka.

Porwana

Zapłaciłam za kawę i wyszłam na ulicę. Rozejrzałam się w poszukiwaniu taksówki, ale oczywiście żadnej w pobliżu kawiarni nie było, więc ruszyłam w dół na piechotę.

Brutalne igraszki

Był to sobotni wieczór, jechałem na spotkanie, spotkanie moje wymarzone z dwoma dominami. Trochę się spóźniłem, ale nie były niezadowolone. Poszedłem wziąć prysznic, drżałem cały z podniecenia, myśląc czy dam radę? Wszedłem do pokoju, na ścianach wisiały wszystkie możliwe baty, pejcze, palcaty. Trochę się zląkłem widząc jeszcze skórzany stół do którego można przykuć ręce i nogi. Zanim się zorientowałem, weszły one, dwie dominy w skórzanych ubraniach z przypiętymi członkami. Kazały mi podejść i zanim zdążyłem się im przyglądnąć został mi wymierzony policzek.

Bardzo uległa Ania...

Ostatnio zadzwonił do mnie i kazał przyjechać do siebie.
Przyjechałam ubrana sexownie - biały top, mini biała spódniczka a pod to bikini jak kazał Pan.
Otworzył mi drzwi i odrazu pocałował wkładając język głęboko do gardła.
- Dzień dobry -powiedziałam
- Wejdź do środka suniu -zachęcająco powiedział
Weszłam
- Chłopaki przyszło mięsko -powiedział głośno. Niewiedziałam do kogo mówi.
- Rozbieraj się do stanika -rozkazał
- Ależ Panie tam ktoś jest -powiedziałam błagająco

Moi

Wszystko zaczęło się wczesnym latem roku 1790. Planowali z mężem... W zasadzie jej mąż planował kolejną wyprawę. Wiedziała, że wyprawa tak jak poprzednie będzie długa i na pewno zobaczą wiele nowych fascynujących miejsc. Tym razem to miała być Afryka.

Brutalny Szef

Pojutrze miał odbyć się mój ślub z Ewą. Kochałem ją tak bardzo. Miała ciemne włosy, piwne oczy i śniadą cerę. I miała poczucie humoru. Nie wiem, dlaczego pozwalałem jej szefowi na takie zachowanie, ale podświadomie godziłem się na sposób, w jaki ją traktował. A traktował ją bardzo surowo. Opowiem wam teraz tylko fragment historii mojej żony dotyczący okresu naszego związku, podczas gdy została ona asystentką dyrektora w jednej z najbardziej znanych i prestiżowych firm w kraju...

Meeting Su

Nawet sięgając pamięcią w bardzo odległe czasy mojego dzieciństwa, nie pamiętam abym kiedykolwiek był taki szczęśliwy. To nieprawdopodobne uczucie przenika mnie do głębi i upaja ekstatycznym spokojem, jakiego doświadczyć może tylko człowiek syty i dopieszczony.
Spoczywam sobie nagi i odprężony, z głową wspartą na brzuszku pięknej kobiety. Ona też jest naga.
Spogląda na mnie z uśmiechem, doskonale rozumiejąc mój stan ducha. To moja żona.

Badanie ginekologiczne

Mam 19 lat, mój chłopak jest starszy ode mnie o 10 lat. Kocham go i boję się go trochę. Ostatnio powiedział, że musimy pójśc do ginekologa po tabletki. Ale ponieważ nie życzy sobie aby dotykał mnie obcy facet, pójdziemy do jego kolegi.
Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do gabinetu.
Kiedy już wchodziliśmy do przychodni (a był to wieczór bo kolega ma dużo pacjentek) mój chłopak powiedział:
- Masz być posłuszna zaleceniom lekarza
- Oczywiście -odpowiedziałam zdumiona.

Patrycja cz. 7

No dawno nic nie pisałam a to, dlatego ze dużo się pozmieniało w moim życiu pyzatym byłam w szpitalu a raczej w klinice, no ale zacznijmy od początku.

Patrycja cz. 6

Ostatnie kilka dni minęło całkiem spokojnie, Jarek wyjechał gdzieś na urlop a ja mogłam wreszcie odpocząć. Wylegiwałam się i chodziłam na zakupy i łapałam się na tym, że często myślę o tym, co dzieje się w moim życiu. O ostrym seksie, jaki funduje mi Jarek o gwałcie, jakiego w raz z nim dopuściłam się na Agacie i o tym podobnych rzeczach.

Patrycja cz. 5

- No Pati teraz się z nią zabawimy …………..
Gdy to usłyszałam spojrzałam na niego. Jak to my? Pomyślałam, ale nim zdążyłam coś powiedzieć on rzekł

- Na suczko rozbieraj się – i spojrzał tak wymownie, że od razu zaczęłam się rozbierać by po chwili stanąć tak jak mnie pan bóg stworzył. Jarek chwycił mnie za rękę i podprowadził do tapczanu. Usiadłam obok Agaty, którą leżała naga zupełnie nie wiedząc, co się z nią dzieje. Te pigułki musiały naprawdę działać.

Patrycja cz. 4

Choć myślałam, że w moim życiu nic już się nie zmieni, no, co najwyżej sposób, w jaki Jarek mnie używa . To jednak cztery ostatnie dni przyniosły mi kolejne zmiany i kolejne trudne decyzję i wybory.

W piątek po tym jak Jarek zgwałcił mnie analnie wracaliśmy do domu nie odzywając się do siebie. Jarek widocznie uważał, że na razie mam dosyć a ja nie mogłam dojść do siebie po tym, co się stało. Jedyne, co mnie pocieszało było to, że Jarek wyjeżdżał na weekend i moja dupcia będzie miała dwa dni spokoju.

Pamiętnik cz. 14 - Seks na stoku w Białce

Zimą, podczas ferii bywamy z dziećmi na nartach w Białce. Fajnie tu, spokojnie w miarę. No i było zimno, śnieg sobie sypał, wieczór… Iwona zjeżdżała z chłopcami na górce, a ja siedziałem w szopie, w kominku ogień, choinka, półmrok… widziałem ich przez wielkie okna, co kilka minut zjeżdżających z góry, ustawiali się do wyciągu, wjeżdżali na górę, za kilka minut znów byli z powrotem. Popijałem kawę, później grzaniec. Około 17.00 przyszli odpocząć, na stoku było już pustawo. Po kilkunastu minutach znów poszli, a zaraz po nich do szopy weszła kobieta.

Pamiętnik cz. 13 - Zabawa w lekarza cz. 3

Igor kiwał głową, że słyszy, a Karol stał z tyłu i delikatnie, opuszkami palców uciskał jej kark, musiała czuć, jak przechodzą ją dreszcze od tego dotyku. Igor zsuwał słuchaweczkę bardziej do środka, pomiędzy piersi, wsunął znów pod połączenie miseczek, później położył tuż obok suteczka, w sumie już na ciemnej brodawce, ale wciąż schowanej pod białą koronką. Piersi były uniesione lekko w górę, ponieważ biustonosz był z fiżbinami, dlatego chłopak dotknął następnie słuchaweczką pod piersiami. No, dotykał, słuchał… delektował się bliskością ciała mojej żony.

Pamiętnik cz. 13 - Zabawa w lekarza cz. 2

Iwonka podeszła do szafki i wyjęła pudełko z aparatem do mierzenia ciśnienia, wyjęła z niego słuchawki i poszli z powrotem do pokoju, gdzie czekali zniecierpliwienie dwaj chłopcy. Siedzieli na sofie, ale na widok mojej żony, wchodzącej znów z ciemności w krąg światła wstali i czekali w wielkim podnieceniu na dalszy rozwój wypadków. Iwona widziała ich stan, na pewno się bała, ale już teraz musiała kontynuować rozpoczętą zabawę. Widziała ich oczy, przyćmione żądzą i namiętnością, rozkojarzone i skupione zarazem.

Pamiętnik cz. 13 - Zabawa w lekarza cz. 1

Karol przyszedł pod wieczór z dwoma kolegami. Troszkę mnie zaskoczył, no, a tym bardziej Iwonę, która od razu strasznie się zmieszała, jakby przeczuwając najgorsze. Chłopak przedstawił kolegów i poprosił, aby Iwona wyjaśniła całej trójce zadania z matematyki. Zastanawiałem się, czy ukartowali to wcześniej z Iwoną, czy też ona zupełnie nic nie wiedziała. Moja żona miała na sobie białą cieniutką bluzkę, mocno prześwitującą, zapinaną z przodu na guziczki. Widać było przez nią dokładnie jej piękne piersi ubrane w biały koronkowy stanik.

Pamiętnik cz. 12 - Gwałcone przez starszych panów

Ocierałem pot z czoła, gdy patrzyłem na to nieprawdopodobne zakończenie opowieści kobiet o swoich pierwszych stosunkach i kar, jakie musiały przecierpieć, aby zasłużyć sobie na następną część. Ta część druga miała się rozpocząć za chwilkę. Ola powiedziała niby to do koleżanek, ale także dla naszej informacji, że teraz wyjdą troszkę się odświeżyć, zrobić siusiu, ogrzać zziębniętą Iwonkę. Poprosiły o 10 minut przerwy. W tym czasie, gdy kobiety opuściły nas, moje podniecenie wcale nie malało. Drżałem, wiedząc, że za chwilkę będę świadkiem czegoś, co przerasta moją słabą wyobraźnię.

Hiszpania cz. 4 (epizod 2)

Przez kilka ostatnich dni nic ciekawego się nie działo. Całe dnie spędzaliśmy na plaży bądź przy basenie, wieczorami robiliśmy okrążenie po klubach i dyskotekach. Takie zwyczajne, wakacyjne nudziarstwo bez zbytnej inicjatywy. Atmosfera w grupie coraz bardziej rozluźniała się, aczkolwiek ja nie za bardzo przywiązywałem do tego uwagę.

Hiszpania cz. 3 (epizod 1)

Przez cały lot zastanawiałem się co będę robił przez najbliższe 2 tygodnie, na myśl przychodziły mi: plaża, słońce, morze... jakieś pięknie opalone, boginie wygrzewające się obok mnie na piasku... "Ach.....!!" westchnąłem cicho w zadumie, w tym samym momencie z zamyślenia wyrwał mnie głos mojego kuzyna "Ziomka", który wydarł się na cały samolot wołając siedzącego w drugim końcu "Chłystka".

Hiszpania cz. 2 (prolog)

...Ze snu przebudziły mnie hałasy, wyzwiska i brzdęk tłuczonego szkła. Założyłem więc spodnie i zszedłem na parter zobaczyć co się dzieje.....
To co ukazało się moim oczom bardzo mnie zdziwiło, na podłodze w holu leżał "Dolar" i zwijał sie z bólu, w holu stał jeszcze "Kruchy" i jakaś panienka, której wcześniej nie znałem (jak się później okazało była to "Justine", ich koleżanka z klasy) i dość ostro dyskutowali oraz jakiś koleś ("Banan", jej facet), który wyzywał i trzymał przyciśniętego do ściany "Świra", a "Ziomek" próbował go odciągnąć.

Pies i trzy Panie

Muszę się przyznać, że często wracałem myślami do pierwszego spotkania z Małgorzatą. Na samą myśl o tym, że siedziałem nagi przed ubraną, atrakcyjną kobietą, zdany na jej łaskę lub niełaskę, powodowała u mnie dreszcz podniecenia. Z jednej strony wstydziłem się tego wszystkiego, z drugiej zaś - chciałem powtórki.
No i się doczekałem. Zadzwoniła. Podała miejsce i godzinę spotkania. Poszedłem...
- Wiedziałam, że przyjdziesz -wyraźnie się ucieszyła.

Ciemna strona...

Pewnego razu siedząc sobie w domu rozmyślałam o moim Panu, z którym byłam już kilka miesięcy. Mój Pan kazał mi o 21 być gotową na służbę, powiedział mi że ma dla mnie miłą niespodziankę. Kazał mi nałożyć sukienkę którą mi kupił, a także ponczochy i szpilki. Mam nie wkładać majtek ani biustonosza, włożyć sobie w cipkę wibrator tak aby mi nie wypadł, a w pupe korek analny. Nie mogłam się sprzeciwić memu Panu, więc zrobiłam tak jak powiedział. Wzięłam prysznic i zaczęłam się pomału szykować na umówione spotkanie z moim Panem...

Strony

Subscribe to RSS - Grupowe