Incest

Lanie przed maturą

Było to w okresie młodzieńczym. Będąc w ostatniej klasie licealnej, tuż przed półroczem pozwoliłem sobie na ucieczkę z pięciu ostatnich lekcji. Sprawa została w szkole wykryta, a wychowawczyni postanowiła, że z przedmiotów, z których uciekłem wystawi mi oceny niedostateczne na półrocze. Oczywiście w domu nie przyznałem się do niczego, a najbliższy tydzień wagarowałem, okłamując rodziców, że w szkole wszystko w porządku. Nie powiedziałem też nic o wywiadówce, która odbyła się wkrótce. Cały czas zwodziłem i kłamałem. Niestety, po ok.

Lanie za kłamstwo

Pamiętam jak zostały ukarane w dzieciństwie moje siostry, nie powiedziały o ocenach w szkole i dopiero wydało się na rozdaniu świadectw, że się bardzo opuściły w nauce, rodzice im ufali a okazało się, że zamiast jak zawsze prawie samych piątek na świadectwach było większość dostatecznych, chodziły do liceum Marzena miała wtedy 17 lat a Edyta 16, kiedy po powrocie do domu rodzice zobaczyli świadectwa to struchleli, w domu była jeszcze ciotka i jej już zamężna córka.
- Co to ma znaczyć - wrzasnął ojciec, a one tylko w milczeniu opuściły głowy.

Wakacje u cioci - Kara

Janek nigdy by się nie spodziewał tego, co go nieoczekiwanie spotkało. Być może nie była to jedyna taka przygoda w jego życiu, jednak to musiało utrwalić mu się w pamięci tak bardzo, że opowiedział mi tę historię.

Agnieszka pod prysznicem

Rodzice wyjechali na parę dni. Czasem tak robią, gdy wyjeżdżają do rodziny, która mieszka na drugim końcu kraju. Dzieci udawały smutek, ale w głębi ducha cieszyły się, że starych nie będzie i będą nareszcie mogli robić to co chcą.
Agnieszka postanowiła dziś wieczorem wyjść na imprezę. Miała już 18 lat, a tam gdzie się wybierała, spodziewała się spotkać z Adamem, który od dawna jej się podobał. Może w końcu uda się jej zaciągnąć go łóżka?
Dziewczyna postanowiła wziąć przed imprezą prysznic. Musi się w końcu przygotować na wszelką ewentualność.

Mój braciszek!

Mój brat był normalnym 23 letnim chłopakiem, ja wtedy miałam 17 lat. Lubiłam zabalować gdzieś ze znajomymi. Pewnego razu rodzice wyjechali z domu na weekend.
Byłam zadowolona, bo mogłam pójść gdzieś z koleżankami. Staruszkowie kazali Piotrkowi aby mnie pilnował. Zlekceważyłam to całkowicie. Poszłam na dyskotekę w piątek wieczorem.
Wróciłam przed 3, a on czekał na mnie zdenerwowany:
- Gdzie ty się kurwa szlajasz? -krzyczał.
Byłam trochę pijana i strasznie zmęczona.
- Byłam na dyskotece, jestem zmęczona -krzyknęłam.

Joanna w lesie

Paweł był dorastającym chłopcem. Miał 17 lat, nie dawno zdał prawo jazdy. Jego mama, 37-letnia Joanna ucieszyła się, bo właśnie miała w sobotę jechać na ślub swojej młodszej przyjaciółki. Było to w innym mieście. O trzy godziny jazdy samochodem. Sama nie miała prawa jazdy, a mąż Henryk nie mógł jej zawieźć. Musiał być tego dnia w pracy. Postanowili więc, że Paweł ją zawiezie. To będzie jego pierwsza tak daleka trasa.

Kąpiel Joanny

Paweł był dorastającym chłopcem. Miał 15 lat i jak każdy chłopiec w tym wieku interesował się płcią przeciwną. Czytał oczywiście różne czasopisma, oglądał filmy na video i surfował po internecie w poszukiwaniu atrakcyjnych roznegliżowanych kobiet. Nie miał jednak jeszcze żadnych doświadczeń w rzeczywistych kontaktach z dziewczynami. W rzeczywistości nie widział nawet nagiego kobiecego biustu. Można więc powiedzieć, że jego życie przebiegało jak wielu jego rówieśników. Aż do momentu kiedy w domu wymieniono stare okna na nowe ( ? :). Mieszkał z rodziną w dużym domku jednorodzinnym z ogrodem. Mieszkał tam z rodzicami: matką - Joanną ( lat 36 ) i ojcem - Henrykiem ( lat 42 ). Dwa tygodnie temu ojciec zamówił firmę remontową, która wymieniła ich stare okna na nowe. Po pewnym czasie Paweł wpadł na pewien pomysł. Teraz, kiedy nie ma problemu z otwarciem tego okna przy schodach ( stare się nie otwierało ) można łatwo wyjść przez nie na daszek nad przedsionkiem. A stamtąd przez okno w łazience można zaglądnąć do jej wnętrza. Ile to razy Paweł żałował, że nie ma go na daszku, gdy jego mama się kąpie. Teraz to stało się możliwe. Trzeba tylko poczekać, aż tata wyjedzie na delegację. Średnio raz w miesiącu wyjeżdżał na dwa-trzy dni. Czekał więc niecierpliwie na najbliższą okazję, aż nadszedł upragniony dzień... Tata wyjechał. Miał wrócić za dwa dni. Dwa dni, dwa wieczory, dwa razy może spróbować podglądnąć mamę w łazience. Joanna była bardzo atrakcyjną kobietą. Średniego wzrostu, szczupła brunetka o długich, lekko pofalowanych włosach. Miała zgrabne, szczupłe nogi, kształtne biodra i pośladki. No i te piersi. Dosyć duże, jędrne, ładnie zaokrąglone. Paweł wiele razy przyglądał się jej, gdy chodziła po domu roznegliżowana w skąpym ubiorze. Nic dziwnego, że fantazjował o niej.

Druga kąpiel Joanny

Paweł cały drżał. Drżał z emocji. Uwielbiał ten stan. Zawsze tak się czuł ilekroć... ilekroć skradał się do łazienki.

Subscribe to RSS - Incest