Przemoc

Chłosta, imbir i drugi Pan.

Dzwonek do drzwi wyrwał Igora z zamyslenia. Podszedł do drzwi i wpuścił do środka Urszulę. Na jego widok dziewczyna zwiesiła wzrok i nie odezwała się wcale.
- Witaj, suniu - Powiedział spokojnym wszak surowym tonem - Jesteś punktualna.
Urszula usmiechnęła się tylko niewinnie i dalej czekała na polecenia Pana.
Igor zaprowadził Ulę do pokoju i posadził na łóżku. Sam usiadł naprzeciwko - Wiesz, dlaczego Cię tu wezwałem. Zazwyczaj spotykamy się w środy i w weekend...

Moje pierwsze opowiadanie

Agnieszka wracała ze szkoły ok.18. Nagle zobaczyła za sobą 3 kolegów ze szkoły, nie licząc nauczyciela od historii, który szedł z kolegami.
Nagle złapał ją nauczyciel.
-No Aga jeśli chcesz u mnie 6 to wystarczy szybki numerek - powiedział i zaczął się śmiać.
-Proszę mnie zostawić - płakała Agnieszka.

Korepetycje

Kolejny dzień pracy. Jestem nauczycielką w gimnazjum i idę na korepetycje do Łukasza. Zapukałam do drzwi, ale nikt nie otworzył. Drzwi były otwarte. Gdy weszłam do środka ktoś zaskoczył mnie od tyłu i przytknął mi do twarzy wilgotną pieluchę. Szamotałam się ale po chwili odurzona opadłam na ziemię. Gdy się ocknęłam byłam przywiązana do pala w samych majtkach. Przede mną stał Łukasz.
- Co ty robi...

Porwana

Zapłaciłam za kawę i wyszłam na ulicę. Rozejrzałam się w poszukiwaniu taksówki, ale oczywiście żadnej w pobliżu kawiarni nie było, więc ruszyłam w dół na piechotę.

Noc poślubna cz. 3 - Niewola

Obudziła się kilka godzin później, znowu było jej zimno, jej położenie było jeszcze gorsze niż poprzednio. Była naga, stała boso na betonowej posadzce. Ręce miała boleśnie wykręcone do tyłu, skute kajdankami i przypięte do haka wbitego w sufit. Z nosa, w którym poczuła metal kapała krew. W nikłym świetle świecy stojącej w pobliżu ujrzała, że w nosie ma kółko. Owe koło było przypięte karabińczykiem do łańcucha - zaczepionego drugim końcem do podłogi. Paulina z przerażeniem stwierdziła, że tym razem jest sama - Pawła nie było w pomieszczeniu. Czyżby uciekł i ją zostawił?

Wygrany czy przegrany

Było to 5 może 6 lat temu, miałem 24 lub odpowiednio 25 lat.
Wracałem autobusem do domu i tak dla rozrywki zamiast gapić się przez okno gapiłem się na kobietę tak około 40-45lat. Żadna super laska, szara kobieta jakich wiele, ale cóż na nią padło, patrzyłem ze dwa przystanki zanim się spostrzegła, że bezwstydnie patrzę na jej nogi i biust, kiedy to spostrzegła przytrzymałem wzrok patrząc głęboko w oczy, zmieszała się, wystarczy wygrałem.

Brutalne igraszki

Był to sobotni wieczór, jechałem na spotkanie, spotkanie moje wymarzone z dwoma dominami. Trochę się spóźniłem, ale nie były niezadowolone. Poszedłem wziąć prysznic, drżałem cały z podniecenia, myśląc czy dam radę? Wszedłem do pokoju, na ścianach wisiały wszystkie możliwe baty, pejcze, palcaty. Trochę się zląkłem widząc jeszcze skórzany stół do którego można przykuć ręce i nogi. Zanim się zorientowałem, weszły one, dwie dominy w skórzanych ubraniach z przypiętymi członkami. Kazały mi podejść i zanim zdążyłem się im przyglądnąć został mi wymierzony policzek.

Josephine cz. 1

Była uroczą brunetką, bawiącą się swoimi rozbieganymi oczkami. Długie, kręcone włosy dostojnie opadały na jej barki. Niewinne rysy twarzy potrafiły wywołać litość u niejednego faceta, chcącego przygarnąć i potem wykorzystać biedną dziewczynkę. Jej życie było usłane kolcami róż. Dokądkolwiek szła, kończyło to się bólem. Przechadzając się po ulicach swojego miasta, zauważyła ogłoszenie na słupie -Młodą, energiczną, do pracy w gospodarstwie domowym - Los się do niej uśmiechnął. Praca w sam raz dla dziewczyny bez żadnego wykształcenia.

Mała dziwka cz. 1

Był ciepły dzień. Niedługo miały zacząć się matury. Tamara nie myślała o tym, postanowiła, że nie będzie się przygotowywać, ponieważ zdanie matury miała w kieszeni dzięki swojemu nauczycielowi, którego Tamara mocno pociągała. Postanowiła to wykorzystać.
Tego dnia do szkoły przyszła w krótkiej spódnicy i bluzeczce z dużym dekoltem. Nauczyciel poprosił ją by została po lekcji. Był to mężczyzna po 40-stce, z lekko już siwiejącymi włosami. Po dzwonku, gdy wszyscy wyszli z sali, Tamara podeszła do biurka:

Glany, glany, glany...

Było już ciemno. Dzwonek do drzwi. Podchodzę - otwieram - Ona. Przeraziłem się, ale jednocześnie poczułem ulgę. Wreszcie Ktoś pokaże, gdzie moje miejsce, dziś zdecydowanie za mało cierpiałem.

Marzenie Piotrusia

Był dziwnym człowiekiem, niesłychanie zdolnym, twórczym ale było w nim też coś mrocznego. To coś wielu przerażało, niektórych jednak pociągało. Zajmował się sztuką - choć z wykształcenia był prawnikiem. Jego realizacje teatralne pełne przemocy, brutalności - opisywały nasz świat. Jednocześnie niosły głębokie przesłanie, iż nie jesteśmy do końca tacy źli.

Noc poślubna cz. 2 - Pierwszy dzień po ślubie

Obudziła się cała obolała. Ciemność i
chłód odczuwalny przy próbie ruchu zniechęcały.
Znalazła w nocy coś co miało służyć za koc, brudne ukurzone, ale
jednocześnie dające choć odrobinkę ciepłą w tym zimnym lochu. Na
dodatek ten ból, w zasadzie łatwiej było chyba pomyśleć o tym,
co nie boli... Pośladki piekły, obie dziurki czuła tak, jakby ktoś je
rozciągnął do granic możliwości, albo może bardziej, ręce na
przegubach sine, nogi na kostkach też... Do tego wspomnienie “nocy

Dwie suczki

Wredne suki. Dalem sie nabrac. Pracowalem w sklepie, zawsze do kasy przychodzily takie dwie mlode dupeczki po 15 czy 16 lat :) heh. Oczywiscie nigdy nie umowilbym sie z malolatami, ale kiedys niewinnie wywiazala sie rozmowa i wyszlo tak ze mielismy sie spotkac na dworze oczywiscie i gdzies pogadac na lawce czy cos. Natalia miala duzy biust 16 lat ale biust chyba z 5 czy 6 :) strasznie mnie krcil i chyba dlatego dalem sie namowic a Judytka miala buzie niewiniatka i taki slodki usmiech, piersi nieco mniejsze taka trojeczka. Obie zgrabne. hehe mam do nich telefon nawet ale boje sie zadzwonic.

Niezwykła koleżanka

Historia , którą zamierzam opowiedzieć , miała miejsce pewnego czerwcowego dnia , tuż przed sesją egzaminacyjną. Zamiast uczyć się do nieuchronnie zbliżających się egzaminów , wolałem spędzać czas przed komputerem , zaczepiając przy pomocy jednego z komunikatorów koleżanki z roku. Podając się za nieznajomego , zagajałem rozmowy , których tematy były bardzo różne. Przyszła więc kolej na Sandrę. Jest to niezwykle piękna dziewczyna o bardzo oryginalnej urodzie( mulatka – półkrwi Kubanka ). Zaczepiwszy ją więc , zacząłem kulturalną , pełna kurtuazji rozmowę na błahe tematy.

Bardzo uległa Ania...

Ostatnio zadzwonił do mnie i kazał przyjechać do siebie.
Przyjechałam ubrana sexownie - biały top, mini biała spódniczka a pod to bikini jak kazał Pan.
Otworzył mi drzwi i odrazu pocałował wkładając język głęboko do gardła.
- Dzień dobry -powiedziałam
- Wejdź do środka suniu -zachęcająco powiedział
Weszłam
- Chłopaki przyszło mięsko -powiedział głośno. Niewiedziałam do kogo mówi.
- Rozbieraj się do stanika -rozkazał
- Ależ Panie tam ktoś jest -powiedziałam błagająco

Nowe życie Olafa

Olaf wracał do domu zmęczony, jednak przepełniony myślami o Isabelle.
Przed oczami widział wyraźnie jej piękne ciało, a także oczy przeszywające świat demonicznym blaskiem.
Z zadumy wyrwał go pisk opon. Tuż obok niego zatrzymał się samochód. To była ona.
- Wsiadaj - rzuciła.
Wsiadł posłusznie i jak zwykle "zawiesił" na niej rozmarzone spojrzenie.
Ruszyli.
Z trasy, którą obrała wywnioskował, że jadą w kierunku jej domu.
Podróż minęła błyskawicznie.

Noc poślubna cz. 1

To był wspaniały ślub. Taki cichy i spokojny. Zawsze o takim marzyła. Trochę się na początku dziwiła, że jej wybrany też takiego pragnął, a nawet ją namawiał pierwszy. Ale On nie chwalił się swoją rodziną, jakby jej w ogóle nie miał..., tylko siostra i jej chłopak, tylko ich poznała. Nie przejmowała się tym zbytnio, sama nie czuła się związana ze swoją rodziną.

Stara znajoma

Magda budziła się powoli. Najpierw lewe oko, potem prawe. Wstała i leniwie powlokła się do łazienki. Po drodze włączyła elektryczny czajnik. Taaaak ! Kawa powinna postawić ją na nogi. Myślami wracała do wczorajszego wieczoru. Już od dłuższego czasu nie bawiła się tak dobrze.

Potknięcie Mio

I. Mio

Tuż za sobą usłyszał skrzypnięcie żwiru. W tym miejscu nie było
zwierząt. Nikogo nie powinno tu być. Przede wszystkim jego nie powinno tu być. Niepożądany gość. Żwir za plecami mógł skrzypnąć tylko pod stopą strażnika.

Nie myślał o tym. Jego mózg nie potrzebował analiz w takich sytuacjach. Zwinął się w obrocie, wydobyty płynnym ruchem sztylet pomknął w ciemność, gdzie biło serce wroga.

Jakaś miękka, sprężysta obecność zmieniła tor ostrza. Blok. Ale jakim cudem,przecież...

Znajomy z przed lat, a jednak nieznany.

Był letni lipcowy dzień, nie wiedziałam co z sobą zrobić, nudziłam się. Założyłam skórzaną mini, klapki na dość wysokim obcasie i skąpą, obcisłą, krótką koszulkę z dużym dekoltem, przez który wylewały się moje dwie dość duże krągłości. Dekolt był tak duży, że przy gwałtowniejszych ruchach, ciągle sterczące sutki potrafiły uwolnić się i wyjrzeć na światło dzienne. Chodząc po mieście jakieś cztery godziny bez celu, poczułam wielkie pragnienie i głód. Muszę się napić i coś zjeść, - ale gdzie? Przypomniałam sobie, że niedaleko jest dość przyjemna knajpka.

Pokojówka

Jesteśmy bogatymi ludźmi, mieszkamy w dużym domu na przedmieściach, zatrudniamy ogrodnika, kucharza i dwie służące - pokojówki. Trochę to dziwne i staroświeckie jak na młode małżeństwo w 2005 roku w Polsce. Ale jest wygodnie. Niestety dzisiaj wydarzył się ten incydent...
Moja żona przyłapała jedną z pokojówek na grzebaniu w jej rzeczach, konkretnie biżuterii (na szczęście nic nie zginęło). Wywiązała się wielka awantura, szkoda pisać.
- Coś trzeba z nią zrobić - powiedziała Ewa, moja żona - przecież nie możemy tego tak zostawić, może zadzwonię na policję?

Więźniarki

Pierwsza noc w celi była najgorsza - potem się już przyzwyczaiła...

Budynek więzienia mieścił się w niewielkim zagajniku na peryferiach. Z budynku sądu przewieziono ją granatową policyjną suką wraz z trzema innymi więźniarkami - dwoma młodymi dziewczynami, które całą drogę milczały oraz starą dziwką, o pomarszczonej twarzy, która od razu opowiedziała im historię swojego życia.

Wpadka czy fantazja?

Odebrała wezwanie: facet złapał na gorącym uczynku złodziejkę u siebie w domu.
Zadzwoniła do drzwi. Otworzył rosły brunet, ubrany elegancko (businessman?) z jednodniowym zarostem na twarzy, który dodawał mu raczej męskości, aniżeli był oznaką niedbałości.
- Hmmm... przystojny - pomyślała.
- Proszę za mną Pani Oficer. Właśnie wróciłem z delegacji i zastałem niezły burdel... a razem z nim ta ślicznotkę - dodał, wskazując na kobietę odzianą w czarny kostium i skutą kajdankami.

Pan soxów!

Pod wieczór, gdy chciałem iść spać na chwilę włączyłem kompa, aby spojrzeć na czat gay. Wpisałem się pod nickiem uległy służący sox.
Po jakimś czasie odezwał się do mnie master, który mieszka w tym samym mieście co ja. Zaproponował mi służbę na noc i następne 2 noce. Powiedział, że jest wojskowym i że da mi taki wycisk, że się nie pozbieram. Nie wierzyłem w to, bo mnie trudno było zaspokoić. Zgodziłem się.

Mała

...Połóż się kochanie o tak dobrze. Dzisiaj będę dla Ciebie bardzo dobry haha. Wyjątkowo. Ty zwykła pierdolona szmato Uwielbiam tak do Ciebie mówić, bo wiem, że Cię to podnieca Moja Mała, ale cudownie wyglądasz tak leżąc Masz śliczną dupkę a jeszcze ładniej wygląda w tych czarnych koronkowych majteczkach Podobają Ci się? - Tak Panie - Dobrze, że nie zapomniałaś jak zwracać się do mnie. Nieważne Teraz zdejmę Ci te majteczki zębami. O tak. Czujesz jak ściągam, mmmm, cudownie ześlizgują się po udach.

Strony

Subscribe to RSS - Przemoc